24 marca 2017 , Imieniny: Gabrieli, Marka, Seweryna
 
W aktualnym numerze:
  Wiadomości Sierakowickie -> Czytaj archiwalny numer 2 z dnia 2017-02-01
 






 

100. lecie urodzin pani Pelagii Bronk


12 marca br. 100.lecie urodzin obchodziła pani Pelagia Bronk z Mig. Niewielu osobom dane jest dożyć tak zacnego wieku. Stąd chluba i radość dla gminy, że ma tak zacną Jubilatkę.
Setnymi urodzinami pani Pelagii radowało się wiele osób. 11 marca o godz. 12.00 w domu Jubilatki mszę św. odprawił ks. proboszcz Bronisław Dawicki i ks. Andrzej Myszak - dziękując Bogu za łaskę przeżytych lat pani Pelagii i prosząc o zdrowie i błogosławieństwo na dalsze życie. Ksiądz Andrzej, który odwiedza panią Pelagię w każdą pierwszą sobotę miesiąca z posługą duszpasterską, przedstawił trudne etapy oraz blaski i cienie z życia pani Pelagii. Podkreślił, że po raz pierwszy w swoim życiu spotyka osobę mającą sto lat, dlatego Jubilatka na zawsze pozostanie w jego pamięci. Ks. proboszcz B.Dawicki składając życzenia wspomniał swoją matkę, która gdyby żyła, miałaby także sto lat. Zwracając się do pana Jacka – syna Jubilatki, powiedział, że jest szczęśliwym człowiekiem mając jeszcze matkę.

W tym dniu budynek państwa Bronk był pełen gości. Krewni, sąsiedzi i znajomi łączyli się w modlitwie za jubilatkę i osoby z najbliższej rodziny, które już nie żyją. Wszyscy życzliwie i serdeczne wypowiadali się o pani Pelagii. Jubilatka bardzo dzielnie znosiła obecność tak wielu osób, troszczyła się, czy wszyscy zostaną ugoszczeni, zapraszała do częstowania się obfitością stołów.

Dwa dni później – 13 marca – przybyli pokłonić się i złożyć życzenia czcigodnej jubilatce Wójt Gminy Tadeusz Kobiela, pracownik USC - Teresa Skierka i kierownik GOPS - Ryszard Klajn. Wśród gości nie zabrakło sołtysa Andrzeja Krefty.

Pani Pelagia nie wykazywała zmęczenia licznymi gośćmi, którzy odwiedzali przez kilka dni jej dom. Była pogodna, uśmiechnięta i szczęśliwa.

Zacnej Jubilatce przysłał list gratulacyjny premier Donald Tusk. Oto fragmenty listu: „Dane było Pani przeżyć cały wiek naszej polskiej historii, doświadczyć trudów i radości z nią związanych. Tak długie życie jest skarbnicą doświadczeń dla kilku pokoleń Polaków. Głęboko wierzę, że wielu ludzi czerpie z niej obficie, ponieważ Pani sędziwy wiek jest naszym wspólnym, drogocennym dziedzictwem.
Niech mi zatem będzie wolno podziękować Pani, w imieniu własnym i całego Rządu Rzeczypospolitej Polskiej za wszelkie trudy i owoce minionych stu lat.” List podpisał Donald Tuski Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej

Pani Pelagia jest żywą historią naszej gminy. Urodziła się 12 marca 1908 r. w Migach i całe swoje życie spędziła na ojcowiźnie. Przeżyła dwie wojny światowe, podczas których z wielkim poświęceniem pomagała ludziom potrzebującym. Mąż zmarł w sierpniu 1959 r. Wychowała 5. dzieci. Całe swoje życie ciężko pracowała na 45 ha gospodarstwie. Nie dzieliło się wówczas prac na męskie i kobiece. Jak trzeba było to pracowała na polu przy orce, przy żniwach, wykopkach i sianokosach, oporządzała chowany inwentarz i bydło. Dbała o dzieci, dom i rodzinę. Wspomina, jak piekła chleb, cierzniała masło, przędła wełnę i wykonywała wiele innych robót niezbędnych w gospodarstwie. Pracowała przez całe życie ciężko, znosząc wiele trudów i przeciwności losu. Zawsze jednak znajdowała czas na modlitwę i kościół. Regularnie chodziła piechotą do Sianowa, wypraszając łaski dla swojej rodziny u stóp Matki Boskiej Królowej Kaszub. Modlitwa zawsze dawała jej siły i była podporą w trudach życia. Nie rozstaje się z różańcem. Należy do kółka różańcowego św. Weroniki, której zalatorką jest pani Irena Cirocka. Pani Pelagia z dumą pokazywała życzenia jakie otrzymała od „róży”. Bardzo sobie ceni kontakty koleżeńskie z paniami „z różańca”. Lubi jak ją odwiedzają i pamiętają o niej w modlitwie. Pani Pelagia była zawsze lubiana i ceniona przez swoich sąsiadów, o czym świadczyły liczne kwiaty i upominki składane w dniu jej urodzin. Mimo wieku ciągle jest osobą pogodną, radosną i życzliwą.
Przez całe swoje życie, dopiero dwa lata temu, zmuszona była do skorzystania z opieki lekarza. Dostała zapalenia płuc i nie obeszło się bez fachowej pomocy i zastrzyków.
Dzisiaj pani Pelagia ma 11 wnuków, 33 prawnuków, oczekuje w krótkim czasie jeszcze jednego wnuka, a za trzy miesiące zostanie pra pra babcią.

W przyjęciu urodzinowym pomagała pani Pelagii najbliższa rodzina i sąsiedzi. O pyszne i obfite potrawy zatroszczyli się państwo Regina i Andrzej Lejk, pani Irena Lejk i Regina Bronk. Torty urodzinowe i ciasta upiekła sąsiadka - pani Małgorzata Mrozewska.

Zacnej i czcigodnej Jubilatce Redakcja życzy pogody ducha i radosnego uśmiechu, którym obdarowywała gości oraz obfitości łask Bożych.
M. Karolak

Wersja do druku
Wyślij znajomemu

 

 
  Czytaj - Archiwum - Komentarze - Księga Gości - Kontakt
Wiadomosci Sierakowickie - R-net 2003
 
Czytaj Archiwum Komentarze Księga gości Kontakt