24 marca 2017 , Imieniny: Gabrieli, Marka, Seweryna
 
W aktualnym numerze:
  Wiadomości Sierakowickie -> Czytaj archiwalny numer 2 z dnia 2017-02-01
 






 

Co wrzucamy do kanalizacji?


Kilkudniowe obfite i ulewne deszcze spowodowały zalanie sieci kanalizacyjnej i studzienek rewizyjnych. W niektórych miejscach Sierakowic ścieki wylały się poza sieć – na podwórka i do piwnic. Jeden z właścicieli posesji wezwał mnie, abym obejrzała skutki wylania się zawartości kanalizacyjnej na jego podwórko. Czego tam nie było?

Właściciel posesji mówi, że najpierw ze studzienki wybiegła lawina szczurów, potem wypłynęła reszta zawartości. Spodziewałam się papieru toaletowego i tzw. gęstego osadu, który powinny tam być. Widok jednak przerósł moje oczekiwania. Ku zaskoczeniu z kanalizacji wypłynęły rajstopy, kapcie, zabawki, gąbki, podpaski, pampersy, żużel, resztki jedzenia, obierki, szczoteczka do zębów i jeszcze wiele innych przedmiotów.

Korzystanie z urządzeń sanitarnych jest pewnym miernikiem wiedzy i kultury. Jeżeli wrzucamy do muszli różne przedmioty, a szczególnie pampersy i podpaski, to będziemy mieli ciągłe awarie i zapychanie się kanalizacji. Zapchana kanalizacja powoduje wybicie się ścieków w czyjejś piwnicy, garażu czy łazience. Taki balast na posesji nie należy do przyjemnych. W Sierakowicach zapychanie się kanalizacji jest częste. Czopy tłuszczu korkują się w przewodach uniemożliwiając funkcjonowanie przewodów kanalizacyjnych. Wrzucanie do muszli resztek jedzenia jest dokarmianiem szczurów, które tam się mnożą. Może dojść do sytuacji, jak w jednym z horrorów filmowych, że przy otwarciu pokrywy sedesu, wyskoczą szczury.

W tym miejscu przypominam, że warto na swojej posesji rozłożyć trutkę na szczury.
Korzystanie z WC wymaga także wiedzy, kultury i umiejętności. Uczmy nasze dzieci i domowników, że przedmioty wrzucamy do pojemnika na śmieci, a nie do muszli. Warto w łazience postawić pojemnik na śmieci i wówczas nie będzie dylematu gdzie wrzucić podpaskę lub pampersa.

Problem zapchanej kanalizacji, to nie tylko problem kultury osobistej, to problem społeczny. Zapchaną kanalizację trzeba jak najszybciej udrożnić, co wiąże się z niemałym kosztem. Firma udrażniająca kanalizację działa na zasadzie pogotowia, czyli na telefon. Zdarza się, że zapchaną kanalizację „przepycha” się w godzinach popołudniowych, nocnych i w dniach wolnych od pracy, a tym samym koszt takiej usługi jest wyższy. Im więcej tego typu awarii, tym bardziej wzrasta koszt eksploatacji kanalizacji. Na koniec roku dodaje się wszystkie wydatki poniesione na kanalizację i dzieli przez ilość ścieków. W taki oto sposób rosną ceny ścieków, które ponosimy wszyscy płacąc po raz kolejny za niechlujne i nieodpowiedzialne osoby.
M. Karolak

Wersja do druku
Wyślij znajomemu

 

 
  Czytaj - Archiwum - Komentarze - Księga Gości - Kontakt
Wiadomosci Sierakowickie - R-net 2003
 
Czytaj Archiwum Komentarze Księga gości Kontakt