24 marca 2017 , Imieniny: Gabrieli, Marka, Seweryna
 
W aktualnym numerze:
  Wiadomości Sierakowickie -> Czytaj archiwalny numer 2 z dnia 2017-02-01
 






 

Z wizytą u Królowej


Trawestując znaną pieśń kościelną można by powiedzieć: „Jest zakątek na tej ziemi (kaszubskiej), gdzie powracać każdy chce”. Nadanie nowego znaczenia znanym słowom jest jak najbardziej na miejscu, gdyż zarówno Sianowska, jak i Częstochowska Madonna to ta sama Matka, do której się uciekamy.
Tradycyjnie już dzień 16 lipca (święto Matki Boskiej Szkaplerznej) kojarzony jest na całych Kaszubach z odpustami w Sianowie i Swarzewie – kaszubskich sanktuariach Maryjnych. Mieszkańcom środkowych Kaszub szczególnie bliska jest Matka Boska z Sianowa zwana Królową Kaszub. Pielgrzymują do Niej z coraz to bardziej odległych zakątków. Początki ruchu pielgrzymkowego do tego miejsca nie mają odległych tradycji, choć mówi się, że już od końca XIV wieku schodzili się w tym miejscu pątnicy, byli to jednak pojedynczy wierni. Zorganizowane grupy pojawiły się o wiele później.
Jedną z grup zorganizowanych, które niemal od początków ruchu pielgrzymkowego przychodzą do Sianowa, są wierni z gminy Sierakowice. Co roku jest ich więcej. Gmina posiada niesamowity potencjał ludzki, oprócz wiernych swej Matce od wielu już lat, co roku dołączają kolejni pielgrzymi, wśród nich, co szczególnie cieszy, rzesze młodych.
Pierwsza zorganizowana pielgrzymka do Sianowa wyruszyła we wrześniu 1980 roku z parafii św. Jakuba w Lęborku. W Lini dołączyli do niej wierni ze swoim duszpasterzem ks. Bazylim Olęckim. W Sianowie pątników powitał ks. Henryk Kroll. Wtedy wybrano wrzesień, dziś bardziej popularny jest odpust w lipcu (Sianowo obchodzi dwa odpusty: w lipcu – MB Szkaplerznej i we wrześniu – MB Siewnej). Zapewne ze względu na czas urlopów, wakacji i letnią pogodę pielgrzymom bardziej odpowiada lipcowy termin. Przez trzy kolejne lata pielgrzymi z Lęborka i Lini chodzili wspólnie do Sianowa. Po odejściu z Lęborka głównego organizatora pielgrzymek zaprzestano zorganizowanych wypraw do 1997 roku, kiedy to nastąpiła reaktywacja ruchu. Zgodnie z własną tradycją lęborscy Kaszubi przychodzą do Sianowa na odpust Matki Boskiej Siewnej we wrześniu.
Lęborski przykład szybko zaowocował. W roku 1981 na odpust MB Szkaplerznej ruszyły Sierakowice, które pielgrzymują odtąd wiernie do dziś. Droga wiedzie przez Paczewo, Bukowo, Mirachowo, Stryszą Budę i Staniszewo. Kiedy padają deszcze, leśne dukty między Paczewem a Bącką Hutą stają się podmokłe, wtedy 18 kilometrowy odcinek ulega wydłużeniu i droga wiedzie przez Mojusz, Szopę, Bącką Hutę. Sierakowiczanie stanowią co roku największą kompanię zmierzającą do Królowej Kaszub.
1983 rok przyniósł kolejne zorganizowane grupy: przybyli pielgrzymi z Kartuz oraz reprezentanci parafii Wygoda, którzy również pozostali do dziś w pielgrzymkowym ruchu. Rok później wyruszyła pierwsza pielgrzymka z Wejherowa, której organizatorem był znany na całych Kaszubach ks. Marian Miotk. W 1994 roku w ruch pielgrzymkowy włączyli się parafianie Przodkowa. Do Sianowa podążają również pątnicy z Mirachowa, Strzepcza, Sulęczyna. Na uwagę zasługuje najbardziej oddalona miejscowość, z której idą piesi pielgrzymi. Jest nią Miastko, które od 2001 roku organizuje pochody pokonując niemal 120 kilometrów trasy w ciągu kilku dni. Oprócz pieszych przyjeżdżają też liczne pielgrzymki autokarowe: z Bytowa, Gdańska, Lipusza, Kościerzyny.
Ponieważ bardziej popularnym i chętniej wybieranym przez pątników stał się odpust przypadający w uroczystość Matki Boskiej Szkaplerznej, zatem kilka słów na ten temat. O MB Szkaplerznej często mówi się Matka Boska z góry Karmel. Góra ta znajduje się koło Hajfy w Izraelu. Na jej zboczach mieści się karmelicki klasztor św. Eliasza zbudowany na pamiątkę zwycięskiego pojedynku proroka Eliasza z 450 kapłanami Baala. Nazwa Karmel, z hebrajskiego Kerem-El, oznacza Winnica Boga. W tym miejscu od dawna chętnie osiedlali się eremici i anachoreci. Około 1208 roku wszyscy pustelnicy połączyli się i stworzyli podwaliny zakonu Karmelitów. Wojny krzyżowe spowodowały rozproszenie zakonników po Europie. Jednym z Karmelitów był Anglik Szymon Stock. To właśnie on, późniejszy św. Szymon, miał 16 lipca 1251 roku objawienie. Matka Boża, wskazując na szkaplerz, dawała obietnicę, że kto go nosić będzie, doczesnego dozna spokoju i wieczne osiągnie szczęście.
Dzisiaj szkaplerz jest kojarzony z medalikiem, pierwotnie zaś był to prostokątny kawał sukna z otworem na głowę nakładany na habit w niektórych zakonach. Czasami były to dwa kawałki sukna połączone tasiemkami noszone na plecach i piersi pod ubraniem. Karmelicki szkaplerz jest brunatny; szkaplerz ku czci Św. Trójcy biały z czerwonym krzyżem; Matce Bożej Bolesnej poświęcony jest czarny szkaplerz; ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny ustanowiono błękitny; czerwony zaś na cześć Męki Pańskiej, Serca Jezusowego i Maryi.
Sianowska Madonna, jako MB Szkaplerzna, oferuje, zgodnie z objawieniem św. Szymona, doczesny spokój i wieczne szczęście. Nie dziwi zatem ufność pątników, którzy wybierają się do swej Matki z wszelkimi radościami i kłopotami. Są u Niej absolwenci szkół, by prosić o trafne wybory dalszej drogi życiowej; wierni modlący się o trzeźwość w narodzie; dzieci pierwszokomunijne zawierzające życie duchowe; pracownicy różnych sektorów; klerycy; szczególnie zaś pielgrzymują do Niej młodzi, bo od dawna utarło się przekonanie, że szczęśliwym w małżeństwie będzie ten, kto co najmniej trzy razy nawiedzi Patronkę Pięknej Miłości zwaną również Patronką Narzeczonych lub Patronką Nowożeńców. Listę spraw zanoszonych do Sianowskiej Królowej można rozszerzać w nieskończoność, bo ile pątników, tyle intencji.
Spotkajmy się zatem w Sianowie i w tym roku, by tradycji sierakowickiego pielgrzymowania stało się zadość i by kolejne bagaże ludzkich trosk zanieść do „źródła oczyszczenia”.
Danuta Pioch

Wersja do druku
Wyślij znajomemu

 

 
  Czytaj - Archiwum - Komentarze - Księga Gości - Kontakt
Wiadomosci Sierakowickie - R-net 2003
 
Czytaj Archiwum Komentarze Księga gości Kontakt