24 marca 2017 , Imieniny: Gabrieli, Marka, Seweryna
 
W aktualnym numerze:
  Wiadomości Sierakowickie -> Czytaj archiwalny numer 2 z dnia 2017-02-01
 






 

Bartek Wrona – kolejny koncert w Ferajnie


W piątkowy wieczór ósmego czerwca w Ferajnie odbył się koncert Bartka Wrony, który Sierakowice i Kaszuby odwiedza po raz pierwszy, lecz jak zaznacza, nie ostatni.
Choć nie zawitały tłumy, to koncert można uznać za udany.
Największym aplauzem uczestnicy przyjęli piosenkę Jedna na milion, którą artysta wykonał dwa razy. Bartek także powrócił do repertuaru ze swojego nieistniejącego zespołu Just 5 i wykonał utwór Kolorowe sny, bo jak mówił, jest to piękna piosenka.
Muzyka w życiu Bartka to przypadek, oczywiście dla jego fanek i fanów bardzo trafny przypadek. Więcej o jego karierze w krótkiej rozmowie z Nim poniżej.

Karierę zaczynałeś w wieku 14 lat. Powiedz, dlaczego wybrałeś muzykę jako swoją drogę na przyszłość?
To był przypadek -mogę to powiedzieć otwarcie i szczerze – jeśli chodzi o muzykę, śpiewanie czy taniec. Mając 14 lat dostałem się na casting, gdzie Robert powiedział mi: „Chodź, Ty fajnie tańczysz”. Ładnie tańczyłem, to prawda, ale co zrobić ze śpiewaniem? I okazało się faktycznie, że mam fajną barwę głosu, lecz muszę ją podszkolić. 3 lata uczyłem się śpiewać. Po prostu poczułem ten klimat i jest fajnie, a że jesteśmy teraz w klubie Ferajna, to sami wiecie…
Jeśli muzyka to przypadek, to kim chciałeś zostać przed dostaniem się do zespołu?
Chciałem być kucharzem, bo pięknie gotuję i lubię gotować. Jestem mistrzem, jeśli chodzi o gotowanie (śmiech)
Byłeś członkiem zespołu Just 5. Jak wspominasz ten etap kariery?
Muszę przyznać, że Just 5 był to bardzo piękny okres mojej kariery, ale to było w 1997 roku, a teraz jest rok 2007. Faktycznie jest nas pięciu, ale ja jestem sam jako Bartek Wrona i czworo muzyków. Hmm, chyba można powiedzieć Just 5 (śmiech).
Jak przebiegała Twoja droga muzyczna od czasu zespołu Just 5 do chwili obecnej? Jakie masz plany na przyszłość?
Przyjdzie taki moment. Przyjdzie taka chwila, że jeszcze usłyszycie piosenki, które były sprzed lat, czyli od czasu Just 5, gdzie nagrywaliśmy piękne piosenki np. Za to, co mam czy Nie ma róż w nowej aranżacji, gdzie ja reprezentuję moich ludzi a oni reprezentują mnie, czyli Karol, Siwy, Pietras, Jaszczur. Na jesień planujemy zagrać, w końcu mój własny, koncert amplakt z zaskakującymi aranżacjami. Będzie to wydawnictwo DVD. Naprawdę będzie to coś wyjątkowego.
Jak oceniasz atmosferę w klubie podczas koncertu?
Bawiłem się super. Faktycznie Ferajna jest bardzo fajnym klubem. Pozdrawiam wszystkich szefów i ludzi, którzy się świetnie bawili. Dziękuję Wam bardzo serdecznie i cieszę się z tego, że mogłem tu dzisiaj być i jeszcze się z Wami bawić, bo to jest fajne. Nie lubię czegoś takiego, że ktoś zagra koncert i od razu ucieka. Faktycznie przyjeżdżamy na koncert, bawimy się. Jest fajnie. Super ludzie. Gramy, a potem trzeba wyjść do ludzi.
Dziękuję za rozmowę

Po koncercie oczywiście nie zabrakło muzyki klubowej, której dostarczył nam dj Blade. Na parkiecie można było spotkać Bartka Wronę i resztę członków zespołu. Wyjątkowy efekt dało połączenie muzyki puszczanej z konsoli z perkusją, na której zagrał perkusista grupy.
A. Lehmann

Wersja do druku
Wyślij znajomemu

 

 
  Czytaj - Archiwum - Komentarze - Księga Gości - Kontakt
Wiadomosci Sierakowickie - R-net 2003
 
Czytaj Archiwum Komentarze Księga gości Kontakt