24 marca 2017 , Imieniny: Gabrieli, Marka, Seweryna
 
W aktualnym numerze:
  Wiadomości Sierakowickie -> Czytaj archiwalny numer 2 z dnia 2017-02-01
 






 

Podsumowanie sezonu piłkarskiego


10 czerwca 2007 r. zakończyła się runda zasadnicza sezonu 2006/07 w piłkarskiej V lidze. Dla drużyny GKS Sierakowice był to piąty rok występów w tej klasie rozgrywek. Żółto-czarni miniony sezon zakończyli na dobrym trzecim miejscu w tabeli, najwyższym w historii dotychczasowych występów w V lidze. Oczekiwania jednak, szczególnie wraz ze zbliżającym się końcem rozgrywek oraz dobrymi wynikami zespołu, były wyższe. Krótko mówiąc, nie jest źle, ale mogło być lepiej. Przygotowania do sezonu piłkarze rozpoczęli pod okiem nowego trenera, Pana Andrzeja Małeckiego. Do zespołu dołączyli nowi piłkarze, którzy mieli być wzmocnieniem dla GKS-u. Wraz z rozpoczęciem rozgrywek w barwach Sierki zadebiutowali: Tymoteusz Małecki, Patryk Małecki oraz Sławomir Trawiński. Początek sezonu rozpoczął się niemrawo od dwóch bezbramkowych remisów. Dopiero w trzecim meczu piłkarze Sierakowic zainkasowali komplet punktów wygrywając na własnym boisku z Jantarem Sopot 2:1. W kolejnym meczu piłkarzom GKS-u przyszło się zmierzyć z Grunke Somonino, ówczesnym liderem ligi. Sierka pewnie pokonała gospodarzy 2:0 i awansowała na fotel wicelidera. W następnych meczach zostawili w pokonanym polu kolejno Motławę Suchy Dąb oraz Klub Sportowy Żukowo. Niestety po tak dobrym początku przyszła fatalna seria meczów bez zwycięstwa. W pięciu kolejnych meczach zdobyli tylko jeden punkt, a co gorsza nie strzelili żadnej bramki. Porażki z Lechią II Gdańsk czy Klubem Piłkarskim Sopot można było wkalkulować, ale przegrane na własnym boisku z przeciętnymi piłkarsko Eko-Prod Szemud oraz Sokołem Bożepole Wielkie świadczyły już o kryzysie w zespole. Przebudzenie przyszło dość niespodziewanie, lecz w najlepszym momencie. W prestiżowym meczu, zwanym „V-to ligowymi Derbami Kaszub”, GKS pokonał w Stężycy miejscową Radunię 2:1 pozbawiając jednocześnie gospodarzy fotela lidera. Podbudowany tym cennym zwycięstwem w kolejnym meczu GKS rozgromił na własnym boisku Olimpię Osowa 8:0 odnosząc najwyższe w historii zwycięstwo w ligowym meczu. W kolejnych spotkaniach piłkarze Sierakowic dorzucili do dorobku trzy punkty za zwycięstwo z Gedanią w Gdańsku oraz jeden punkt za remis z GTS Kolbudy na własnym boisku. Jesienną rundę GKS zakończył na VI miejscu w tabeli z dorobkiem 25 pkt., tracąc do lidera dziewięć punktów. Przygotowania do rozgrywek wiosennych zespół z Sierakowic rozpoczął już w styczniu. Oprócz treningów w okresie przygotowawczym GKS rozegrał kilka meczów sparingowych, pokonując w nich rywali teoretycznie silniejszych. Pokonał Gryf Słupsk 3:1, Radunię Stężyca 3:1 oraz przedstawicieli IV ligi, kolejno wygrywając ze Startem Mrzezino 2:1, Arką II Gdynia 3:1 oraz Gryfem Wejherowo 2:1. W meczach sparingowych testowani byli nowi piłkarze. Spośród nich do kadry Sierki dołączyli: Rafał Rzepecki, Maciej Zaremba oraz Mariusz Władyka. Dobrze przepracowany okres przygotowawczy oraz uzyskiwane wyniki w meczach sparingowych pozwalały realnie myśleć o zajęciu dobrego miejsca w rozgrywkach, a nawet liczyć na włączenie się w walkę o IV ligę. Niestety inauguracja rozgrywek wiosennych wypadła kiepsko. Po słabej grze GKS uległ na własnym boisku Polonii Gdańsk 0:1. W następnych meczach było już zdecydowanie lepiej. GKS pokonał kolejno Stolem Gniewino 1:0, Jantar Sopot 2:0 oraz Grunke Somonino 2:0. Po tak udanych meczach przyszła kolejna wpadka. Sierka uległa w Suchym Dębie broniącej się przed spadkiem miejscowej Motławie 1:2. Niespodziewana porażka podziałała mobilizująco na zespół, który w kolejnych meczach osiągnął wspaniałą serię dziewięciu spotkań bez porażki. W tym okresie doszło do kilku bardzo ważnych spotkań dla układu tabeli. Najpierw GKS po bardzo dobrym meczu zremisował z Lechią II Gdańsk 2:2, następnie po dramatycznym meczu zremisował 2:2 z Klubem Piłkarskim Sopot tracąc drugą bramkę w ostatnich sekundach spotkania. Kolejne potyczki Sierki to dwa cenne zwycięstwa z Radunią Stężyca 3:1 oraz z GTS-em Kolbudy 2:0. Dobra dyspozycja zespołu pozwoliła awansować na fotel wicelidera i przed ostatnią kolejką startować z uprzywilejowanej pozycji. W meczu kończącym rozgrywki sezonu GKS spotkał się na własnym boisku z Gedanią Gdańsk i ku zaskoczeniu kibiców uległ po słabej grze 0:2 tracąc jednocześnie szansę na grę w barażach o udział w rozgrywkach IV ligi. Porażka w tym spotkaniu spowodowała, że GKS ostatecznie w minionym sezonie zajął trzecie miejsce w lidze z dorobkiem 55 pkt. i bilansie bramkowym 48-21. Sierka w zakończonym sezonie rozegrała 30 spotkań ligowych. Odniosła 16 zwycięstw, 7 remisów oraz poniosła 7 porażek. Na własnym boisku GKS zdobył 25 pkt. Odnosząc 7 zwycięstw, 4 remisy i 4 razy musiał uznać wyższość rywali, natomiast w meczach wyjazdowych zdobył 30 pkt. wygrywając 9 spotkań, 3 remisując oraz 3 razy schodząc z boiska jako pokonany. Mimo że nie udało się wywalczyć udziału w barażach o IV ligę, uważam, że miniony sezon był udany. Zespół Sierakowic zajął najwyższą pozycję na koniec rozgrywek w dotychczasowej historii występów w V lidze. Udało się stworzyć ciekawy o dużym potencjale zespół, który powinien w nadchodzącym sezonie być czołowym zespołem w lidze. Wyniki uzyskane w sezonie 2006/2007 nie zawsze były takie, jak byśmy oczekiwali, a porażki ze słabszymi rywalami pozbawiły zespół możliwości gry w barażach. Z drugiej strony dwa zwycięstwa nad Radunią oraz wygrane z innym silnymi zespołami w pewien sposób rekompensują nam brak udziału w barażach. Niestety duży wpływ na taką a nie inną pozycję w tabeli miały problemy kadrowe w końcówce sezonu. Ubytek czterech podstawowych zawodników spowodował, że Sierka ostatnie mecze musiała rozgrywać w 13-to osobowym, dość eksperymentalnym składzie. Na pewno silną stroną GKS-u był blok defensywny, który kierowany przez Tymoteusza Małeckiego był jednym z najlepszych w lidze. Dużo mankamentów natomiast przedstawiała strona ofensywna, a największą jej bolączką była słaba skuteczność, która często bywała podstawowym powodem porażek w meczach. Mieszanina, jaką stworzył Trener Andrzej Małecki, powinna w przyszłości zaowocować sukcesami. Zdolna młodzież z Sierakowic, wsparta kilkoma doświadczonymi piłkarzami, już w tym sezonie pokazała, że z naszym Klubem trzeba się liczyć. Za tak udany sezon wszystkim piłkarzom należą się słowa uznania za walkę i profesjonalne podejście do piłki nożnej. Podsumowując miniony sezon nie można pominąć kibiców GKS-u. Tak wspaniałej publiczności mogą nam pozazdrościć nie tylko kluby w V lidze. Swoją postawą zasłużyli na miano dwunastego zawodnika w drużynie. Żywiołowy doping i ciekawa oprawą na pewno urozmaicały mecze Sierki, a liczny udział w meczach wyjazdowych pozwalał się czuć piłkarzom jak na własnym stadionie. Dla takich kibiców warto grać. Kończąc podsumowanie minionego sezonu dziękuję władzom Klubu za stworzenie bardzo dobrych warunków piłkarzom do treningu oraz rozgrywania zawodów piłkarskich, a kadrze trenerskiej za trud włożony w przygotowanie zespołu do sezonu.
Tadeusz Wesółka

Wersja do druku
Wyślij znajomemu

 

 
  Czytaj - Archiwum - Komentarze - Księga Gości - Kontakt
Wiadomosci Sierakowickie - R-net 2003
 
Czytaj Archiwum Komentarze Księga gości Kontakt