24 marca 2017 , Imieniny: Gabrieli, Marka, Seweryna
 
W aktualnym numerze:
  Wiadomości Sierakowickie -> Czytaj archiwalny numer 2 z dnia 2017-02-01
 






 

Zapobieganie degradacji jezior


Jeziora to bardzo cenny element krajobrazu Kaszub i Pomorza. W ostatnich latach obserwuje się wzrost sinic na powierzchni jezior. Po raz pierwszy z sinicami spotkałam się przed siedmiu laty, gdy zawiadomiła mnie pani Maria Strzelecka, że na jeziorze Świniewio pojawiła się warstwa czegoś niezidentyfikowanego. Jest to coś bardzo niebezpiecznego, ponieważ zdechły od tego kaczki. Pojechałam natychmiast nad jezioro, pobrałam brudną maź do słoików, aby zlecić badania. Zawiadomiłam również Państwową Inspekcję Ochrony Środowiska w Gdańsku. Wówczas wszyscy zastanawialiśmy się, co to może być. Podejrzewaliśmy, że jest to jakiś olej, farby, chemikalia lub inne odczynniki chemiczne, które ktoś złośliwy wylał do jeziora. Szukaliśmy śladu zbiorników i beczek. Dziwnym zjawiskiem było to, że ta zielona, gęsta maź, za dwa dni zrobiła się intensywnie niebieska. Ponieważ weterynarz udowodnił, że gęsi zdechły od tego czegoś co było na jeziorze, zdecydowaliśmy postawić tablice zakazujące ludziom kąpieli w jeziorze. Przedstawiciele PIOŚ-u pobierając próbki do badania podejrzewali sinice, ale byli wówczas zaskoczeni, że ta forma życia pojawia się na jeziorach, gdyż do tej pory postrzegana była jedynie na morzach i zatokach morskich.
Upływa siedem lat, i ze smutkiem należy stwierdzić, że sinice na jeziorach stają się naturalnym zjawiskiem, pojawiają się niemal masowo na każdym prawie jeziorze. Z dużym zainteresowaniem wzięłam udział w konferencji, zorganizowanej przez Starostwo w Kartuzach, poświęconej degradacji jezior, a głównie sinicom w wodach powierzchniowych. Problem przedstawił dr Bogusław Nedoszytko z Katedry i Kliniki Dermatologii Akademii Medycznej w Gdańsku, na podstawie wieloletnich badań prowadzonych przy współpracy z Uniwersytetem Gdańskim. Sinice to bakterie wykazujące zdolność do fotosyntezy. Zawierają w swojej komórce chlorofil i maskujące go barwniki - niebieski fikocyjan, czerwony fikoerytrynę i żółty karoten – stąd nazwa sinice – dzięki charakterystycznemu sinoniebieskiemu zabarwieniu.
Sinice mogą występować jako pojedyncze osobniki lub tworzyć kolonie, np. w postaci nici lub „mat”. Na wodzie widzimy je jako gąbczastą matę. Wyodrębniono 200 gatunków sinic i większość z nich żyje w wodzie – zarówno słodkiej jak i słonej – są też gatunki glebowe (to głównie one nadają zapach ziemi). Pojawiają się na wilgotnych doniczkach, nagiej skale, pustyniach, lodowcach, w futrze niedźwiedzi polarnych. Niektóre wytrzymują nawet w gorących źródłach o temperaturze 75 oC, w środowiskach silnie zasadowych (pH 11) i bardzo kwaśnych (pH 0,5) oraz solance w stężeniu do 30%.
To zakwitom sinic odmiany Trichodesmium erythraeum Morze Czerwone zawdzięcza swoją nazwę. Wytwarzają przetrwalniki, dzięki czemu mogą przetrwać niekorzystne warunki i rozprzestrzeniać się np. przez wiatr. Zakwity sinic występują w wodach ciepłych, przy bezwietrznej pogodzie, podwyższonym stężeniu w wodzie fosforu i azotu. Wzrost ten powodują spływające do jezior np. nawozy sztuczne, gnojowica, ścieki bytowe i z zakładów przemysłowych, z ubojni, odpady organiczne. Około Ľ fosforu w wodach powierzchniowych pochodzi z detergentów.
Jakie są skutki zakwitu sinic w jeziorach? Wzrasta biomasa w zbiorniku wodnym, a skutkiem nadmiernego rozwoju roślin i bakterii jest, obserwowany we wszystkich jeziorach brak tlenu w strefie przydennej w okresie letnim i obecność toksycznego siarkowodoru, co ogranicza rozwój zwierząt dna i rozwój ryb. Pojawia się toksyczny siarkowodór, następuje ograniczenie bioróżnorodności w akwenie wodnym, następuje zmiana smaku i zapachu wody, ulegają obniżeniu walory rekreacyjne jeziora, i to co najniebezpieczniejsze - ujawniają się toksyny.
Sinice powstają tam, gdzie jest dużo fosforu, a Ľ fosforu powstaje z proszków do prania i środków czystościowych. Toksyny produkowane przez sinice dzieli się na różne kategorie, ze względu na sposób działania: - hepatotoksyny (uszkadzają wątrobę), neurotoksyny (uszkadzają układ nerwowy), dermatotoksyny (działają drażniąco na skórę i błony śluzowe), cytotoksyny (uszkadzają różne komórki organizmu). Niektóre gatunki sinic wytwarzają kilka różnych rodzajów toksyn.
Zmiany chorobowe mogą występować na skutek bezpośredniego kontaktu z wodą zawierającą sinice i ich toksyny – kąpiel, mycie, pływanie w jeziorze lub morzu, bądź też drogą pokarmową – picie wody, spożywanie ryb. Warto wiedzieć, że sinice posiadają neorotoksynę 500 razy silniejszą niż kurrara.
W dyskusji podkreślano, iż powinny znaleźć się środki na częstszy monitoring jezior.
Zasadniczą przyczyną niezadowalającego stanu jezior jest wadliwe użytkowanie zlewni, zwłaszcza bezpośredniej, czyli najbliższego otoczenia. Oprócz zrzutów punktowych (rury ze ściekami), których dawno już nie powinno być, najważniejszą sprawą jest zniszczenie strefy filtracyjnej wokół jezior, np. wycinanie drzew wokół jezior, głównie olchy, która ma właściwości oczyszczające wodę i ścieki.
Program ratowania jezior powinien wg prof. Szmeji opierać się m.in. na następujących założeniach:
Działania ochronne (zapobiegawcze) należy skoncentrować głównie w zlewni, ograniczając objętość i częstotliwość spływów powierzchniowych. Ekosystem jeziora jest bowiem układem przyrodniczym całkowicie lub częściowo zamkniętym, ale nie wyizolowanym z otoczenia. Z tego powodu ochronę jezior prowadzi się przede wszystkim poprzez odpowiednie oddziaływania na ich najbliższe otoczenie.
Jeziora należy chronić dla wszystkich ich naturalnych użytkowników; w równym stopniu okonia, ważki, rybaka i wędkarza.
Należy chronić cały układ przyrodniczy (ekosystem) w granicach zbiornika wodnego (misy jeziora), pamiętając, że jezioro to nie tylko zbiornik z wodą! Zbiornikiem jest np.: beczka lub misa jeziora i koryto rzeki, natomiast jezioro- jako całość- jest ekosystemem, podobnie jak las lub łąka.
Podczas szkolenia Starostwo zobowiązało gminy do bezwzględnego i możliwie najszybszego uregulowania gospodarki ściekowej. Kontrole, kontrole i jeszcze raz kontrole - indywidualnych posesji, gospodarstw rolnych, zakładów pracy, osiedli domków letniskowych. Nakładanie wysokich kar na osoby spuszczające ścieki do gruntu, jezior i rzek. Zamykanie zakładów spuszczających ścieki do gruntu i jezior.
Jeżeli takie kontrole w przyszłym roku będą prowadzone w naszej gminie, to proszę nie zastanawiać się, kto doniósł lub „zakablował”. Takie kontrole będą rutynowe, głównie z troski o społeczeństwo i o jego zdrowie, o zdrowie przyszłych pokoleń.
Może nie warto czekać na kontrole, i bez presji administracyjnej i wysokich kar uporządkować gospodarkę ściekową na swojej posesji?
Tego życzę sobie i naszym mieszkańcom na nadchodzący nowy rok.
Maria Karolak

Wersja do druku
Wyślij znajomemu

 

 
  Czytaj - Archiwum - Komentarze - Księga Gości - Kontakt
Wiadomosci Sierakowickie - R-net 2003
 
Czytaj Archiwum Komentarze Księga gości Kontakt