24 marca 2017 , Imieniny: Gabrieli, Marka, Seweryna
 
W aktualnym numerze:
  Wiadomości Sierakowickie -> Czytaj archiwalny numer 2 z dnia 2017-02-01
 






 
Najlepsi gimnazjaliści nagrodzeni
„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”


Nie tak dawno na łamach gazety pojawiła się wzmianka o tym, że sierakowicki oddział Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego zamierza uhonorować specjalnymi nagrodami najlepszych absolwentów gminnych gimnazjów. Inicjatywa nie jest nowością. Zaczęto ją stosować w ubiegłym roku. Tegoroczna edycja nagród była zatem drugą z kolei i, jak zapewniają organizatorzy, a co ważniejsza fundatorzy, nie ostatnią. Wręczając nagrody przedstawiciele ZKP zachęcali przyszłorocznych absolwentów do podejmowania trudu i wysiłku zmierzającego do uzyskania najlepszych lokat, może nie jedynie po to, by zyskać nagrodę, ale dla własnego samorozwoju i satysfakcji.
Nie trzeba zapewne nikogo nakłaniać do wiary w to, że młodzi są przyszłością narodu i od nich zależy, jak będzie on funkcjonował w przyszłości. Aby funkcjonował należycie trzeba ich najpierw wyposażyć w odpowiednią wiedzę i kompetencje, a także wykształcić „kręgosłup moralny”. Obowiązki te spoczywają w pierwszej kolejności na rodzinie, ale też w niemałym stopniu na szkole i środowisku.
Motto zamieszczone w tytule, to słowa Jana Zamoyskiego, znamienitego polskiego szlachcica, magnata, wielkiego dyplomaty, polityka i męża stanu. Ich znaczenie jest tak głębokie, że mimo upływu wieków wciąż są aktualne.
Analizując dogłębnie ich treść, stwierdzamy, że bez problemu można je przenieść w teraźniejsze realia, ponieważ zawierają uniwersalną prawdę moralną. Zamojski był świetnym strategiem, ale też doskonałym obserwatorem polskiego społeczeństwa wieku XVI. Szybko zorientował się, że naród posiada mnóstwo wad, ale istnieje też klucz do ich rozwiązania. Należy tylko włożyć maksimum wysiłku w edukację i właściwe wychowanie przyszłych pokoleń, gdyż to one będą świadczyć o sile i wartości narodu. W związku z tym w 1594 roku założył w Zamościu Akademię Zamojską, pierwszą prywatną uczelnię, a czwartą po krakowskiej, poznańskiej i wileńskiej wyższą uczelnię w Rzeczypospolitej. Uczelnie w Krakowie i Wilnie zostały ufundowane z zasobów królewskich, Akademia Lubrańskiego z fundacji biskupów poznańskich, natomiast Akademia Zamojska była w całości była utrzymywana przez wielkiego kanclerza. Znamienne słowa kanclerza Zamoyskiego „takie Rzeczypospolite będą, jakie ich młodzieży chowanie” znalazły się w akcie fundacyjnym uczelni z 1600 roku.
Współczesny świat zmienia kształty, zmienia się tryb ludzkiej pracy, inne są cele, ale nie zmieniają się podstawowe prawdy rządzące człowiekiem. Jedna rzecz od wieków nie ulega zmianie, każde pokolenie stara się wychować swoje dzieci w sposób jak najbardziej odpowiedzialny. Przyjęte przy tym cele, metody oraz środki wychowawcze zależą m.in. od stanu wiedzy oraz moralności rodziny, szkoły i społeczeństwa. W okresie gwałtownych przemian, jakie dokonały się w ostatnich czasach we wschodniej i środkowej Europie, w tym również w Polsce, pojawiło się wiele niewątpliwie pozytywnych zmian. W dzisiejszej dobie, przy obecnych problemach związanych z wychowaniem dzieci wydaje się istotną kwestią właściwe podejście nie tylko rodziców, ale i innych osób zaangażowanych w proces wychowywania i nauczania. Postępujące tendencje do materialnego podejścia do życia, brak kręgosłupa moralnego, zmniejszanie się liczby wzorców do naśladowania, wielość pokus czyhających na młodych ludzi sprawiają, że powinniśmy się zastanowić nad zwrotem w stronę wychowania nakierowanego na wyższe wartości. Rodzi się pytanie: jakie to wartości, kto i gdzie ma je kształtować?
W tym miejscu pojawia się sprawa odpowiedzialności dorosłych za rozwój i poziom edukacji. Edukacji rozumianej bardzo szeroko, a więc nie tylko w sensie zdobywania określonej wiedzy, ale uczenia określonych postaw i zachowań oraz zasad i norm moralnych, których wartość jest ponadczasowa. Jan Paweł II w czasie swojego wystąpienia w UNESCO (02.06.1980) stwierdził, że: "W wychowaniu chodzi właściwie o to, ażeby człowiek stawał się coraz bardziej człowiekiem, o to, ażeby bardziej był, a nie tylko więcej miał, aby więc poprzez wszystko, co ma, co posiada, umiał bardziej i pełniej być człowiekiem, to znaczy, ażeby również umiał bardziej być nie tylko z drugimi, ale i dla drugich."
Dzisiaj, na progu XXI wieku, w momencie naszego integrowania się z innymi krajami Europy, łączenia się w wielonarodową rodzinę, tak szybko można się zatracić w dobrodziejstwie oferowanym przez świat, tak trudno wpoić młodym przywiązanie do tradycji, poszanowania własnej kultury, wiary…zatem wszystkie podstawowe zasady edukacji są niezwykle żywotne. Uczenie dzieci i młodzieży różnorodności wspólnej kultury europejskiej i jej szczególnych wartości wymaga jednocześnie propagowania naszej kultury narodowej i regionalnej, podkreślania specyfiki polskiej historii i historii Pomorza.
Zapewne te cele przyświecały sierakowickiemu oddziałowi Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, kiedy rodziła się idea nagradzania najlepszych gimnazjalistów za ich osiągnięcia w nauce. Choć podstawowym kryterium przyznawania nagród są wyłącznie ogólne wyniki dydaktyczne, to w przemówieniu prezesa Tadeusza Bigusa skierowanym do nagrodzonych silnie brzmiała nuta lokalnego patriotyzmu, której zresztą nigdy nie omija, ilekroć dane mu jest mówić do młodych.
Ceremonii wręczenia nagród dwanaściorgu najlepszym gimnazjalistom z terenu gminy Sierakowice dokonali przedstawiciele prezydium ZKP: prezesi – Joanna Lejk, Tadeusz Bigus oraz sekretarz – Zbigniew Wenta. Nagrody pieniężne i gratulacyjne dyplomy trafiły do następujących gimnazjalistów:
Gimnazjum w Sierakowicach: Katarzyna Kowalewska – ze średnią 5,33; Monika Recław – 5,31; Monika Labuda – 5,31; Piotr Teclaf – 5,27; Martyna Konkel – 5,20; Mateusz Werpulewski – 5,07;
Gimnazjum w Gowidlinie: Iwona Grucza – 5,35; Marta Klejna – 5,27; Angelika Gawin – 5,25; Kinga Buszman – 5,19; Anna Szyca – 5,13;
Gimnazjum w Kamienicy Królewskiej: Szymon Liban – 5,12.
Nagrodzonym gratulujemy i życzymy podobnych lub lepszych lokat w szkole średniej. Ci młodzi ludzie zapewne już wiedzą, że nie uczą się dla nauczyciela, ani nawet rodzica, lecz dla siebie, a to, co osiągnęli, jest zalążkiem ich kapitału na dorosłe życie, o którego pomnożenie trzeba będzie dalej dbać.
Danuta Pioch

Wersja do druku
Wyślij znajomemu

 

 
  Czytaj - Archiwum - Komentarze - Księga Gości - Kontakt
Wiadomosci Sierakowickie - R-net 2003
 
Czytaj Archiwum Komentarze Księga gości Kontakt